Wstałam tego ranka, dosyć wcześnie. Rozciągnęłam moje górne kończyny, rozglądając się po pokoju. Jeśli chciałam zdążyć na wykład, musiałam natychmiastowo pójść do łazienki i ogarnąć się. Dlatego szybko zaczęłam kierować się w stronę mojej garderoby, wybrałam czystą czarną koronkową bieliznę oraz czarne spodnie i białą bokserkę. Zamknęłam za sobą drzwi od łazienki i odłożyłam ciuchy na szafkę koło umywali. Zdjęłam moją obecną piżamę, czyli zadurzą na mnie koszulkę mojego brata, z logiem jakiegoś zespołu i białe koronkowe majtki. Wrzuciłam to do kosza na brudy, stojącego obok drzwi. Szybko weszłam pod prysznic i odkręciłam gorącą wodę, na gąbkę nalałam trochę mojego ulubionego żelu pod prysznic o zapachu wanilii. Umyta i ubrana w bieliznę stanęłam przed umywalką i zaczęłam od wypłukania ust i umycia zębów, a potem standardowo nałożyła na twarz lekki makijaż. Szybko ubrałam na siebie wybrane ubranie i podwinęłam nogawki spodni. Wyszłam z pomieszczenia i sprawdziłam godzinę w telefonie z ulgą stwierdziła, że zostało mi jeszcze pół godziny, ale i tak szybkim krokiem znów weszłam do garderoby i wzięłam moją ulubioną skórzaną kurtkę i czarne botki. Z szafki nocnej zabrałam okulary przeciwsłoneczne i mojego złotego iPhona. Zbiegłam na dół, witając się z moją współlokatorką.
- Cześć Clark. - uśmiechnęłam się przyjaźnie w jej stronę. Stanęłam przed lodówką biorąc z niej mój ulubiony jogurt.
- Hej. - popatrzyła na mnie i znów spojrzała na swojego MacBook'a. Wzruszyłam ramionami, zabierając po drodze kluczyki od mojego ukochanego auta, które dostałam na moje osiemnaste urodziny. - Wrócę trochę później.
- Czemu? - spojrzała w moją stronę.
- Jestem umówiona u ginekologa. - zarumieniłam się i pewnie wyglądałam jak burak.
- Powodzenia. - krzyknęła jeszcze, gdy zamykałam drzwi. Na podjeździe stało moje auta. Moje ukochane audi r8.
***
Siedziałam jak na szpilkach, patrząc na wszystkie osoby w klinice. Przeważały tu kobiety, większość to blondynki. Patrzyły na mnie z ukosa, chyba dlatego, że jestem brunetką. Wzruszyłam ramionami, wyciągając z kieszeni telefon i spojrzałam na telefon, byłam umówiona godzinę temu do ginekologa, ale coś mu chyba wypadło, albo ktoś siedzi tam o godzinę za długo. Ze złością, zaczęłam przeglądać jakieś portale, by, zabić jakoś czas czekania na wizytę. Patrzyłam jak drzwi z naprzeciwka, otwierają się i wychodzi jakaś blondynka. Spojrzałam na tabliczkę na której widniało
Dentysta, Niall Horan.
Dentysta, Niall Horan.
Widziałam jak, blondynka poprawia swoje włosy, a blondyn zapina rozporek. O boże. Patrzyłam z obrzydzeniem w ich stronę. Na innych drzwiach wypisane były takie tabliczki jak
Chirurg, Zayn Malik
Masażysta, Harry Styles
Rehabilitant, Louis Tomlinson
Chirurg, Zayn Malik
Masażysta, Harry Styles
Rehabilitant, Louis Tomlinson
Gdy przeczytałam ostatnie z moich ust wyleciało prychnięcie. No proszę was. Nagle drzwi po mojej prawej stronie się otworzyły i usłyszałam
- Daisy Clifford! - krzyknął jak mniemam ginekolog, wstałam z gracją z krzesełka i spojrzałam w tamtą stronę z utęsknieniem. Otworzyłam mahoniowe drzwi i ujrzałam gabinet lekarski. Pomieszczenie było w kolorze białym. Po lewej stronie było krzesło do badań, a obok stał parawan za którym pacjentka mogłaby się przebrać. Na przeciwko mnie stało, czyli na samym środku stało biurko zrobione z ciemnego drewna, a za nim siedział przystojny mężczyzna. Brązowe włosy miał lekko postawione, jego twarz zdobił lekki zarost i z tego co widziałam miał czekoladowy kolor oczu.
- Usiądź. - wskazał ręką na miejsce na przeciwko niego. Ani razu jeszcze na mnie nie spojrzał. Chrząknęłam dosyć głośno tak, że zwrócił swój wzrok w moją stronę. Kiwnął głową, jakby potwierdzając, że mogą coś powiedzieć.
- Przepraszam bardzo, ale dlaczego, kurwa musiałam tak długo czekać na tę, jebaną wizytę. Byłam umówiona na czternastą, a jest już prawie szesnasta do chuja! Nie żeby coś, ale w tym czasie przyjął Pan tylko, jedną jebaną pacjentkę, a kolejki są jeszcze dłuższe! - pokręciłam głową, jakby to miało sprawić, że się uspokoję. - Czy możemy, przejść do pytań i zrobić w końcu te badanie kontrolne?
- Oczywiście. - odpowiedział nadal zaskoczony. Nagle ni z owego, uśmiechnął się szelmowsko opierając się o swój fotel. - Więc najpierw zadam pani kilka pytań, a potem będzie dalsza część.
- Dobrze. - wzruszyłam ramionami, opierając się o oparcie fotela i zakładając nogę na nogę.
- Kiedy skończyła się Pani ostatnia miesiączka? - pyta, biorąc do ręki długopis i przykładając go do mojej karty jak się nie mylę.
- W tamtą sobotę. - mówię zaczynając robić kółka kciukami. Patrzyłam jak notuje moją odpowiedź.
- Dobra. Czy krwawienia są regularne i obfite? - pyta wwiercając we mnie swoje czekoladowe spojrzenie.
- Regularnie co 28 dni i nie obfite. - moja twarz pewnie wygląda jak pomidor.
- Miała Pani jakieś operacje w okolicach narządów rodnych?
- Nie.
- Dolegliwości w okolicach intymnych? Pieczenie, swędzenie...
- Nie. - przerywam mu szybko
- Ostatnie pytanie. Jak często utrzymuje Pani kontakty seksualne? - pyta patrząc uważnie na mnie. Zarumieniłam się głęboko.
- Usiądź. - wskazał ręką na miejsce na przeciwko niego. Ani razu jeszcze na mnie nie spojrzał. Chrząknęłam dosyć głośno tak, że zwrócił swój wzrok w moją stronę. Kiwnął głową, jakby potwierdzając, że mogą coś powiedzieć.
- Przepraszam bardzo, ale dlaczego, kurwa musiałam tak długo czekać na tę, jebaną wizytę. Byłam umówiona na czternastą, a jest już prawie szesnasta do chuja! Nie żeby coś, ale w tym czasie przyjął Pan tylko, jedną jebaną pacjentkę, a kolejki są jeszcze dłuższe! - pokręciłam głową, jakby to miało sprawić, że się uspokoję. - Czy możemy, przejść do pytań i zrobić w końcu te badanie kontrolne?
- Oczywiście. - odpowiedział nadal zaskoczony. Nagle ni z owego, uśmiechnął się szelmowsko opierając się o swój fotel. - Więc najpierw zadam pani kilka pytań, a potem będzie dalsza część.
- Dobrze. - wzruszyłam ramionami, opierając się o oparcie fotela i zakładając nogę na nogę.
- Kiedy skończyła się Pani ostatnia miesiączka? - pyta, biorąc do ręki długopis i przykładając go do mojej karty jak się nie mylę.
- W tamtą sobotę. - mówię zaczynając robić kółka kciukami. Patrzyłam jak notuje moją odpowiedź.
- Dobra. Czy krwawienia są regularne i obfite? - pyta wwiercając we mnie swoje czekoladowe spojrzenie.
- Regularnie co 28 dni i nie obfite. - moja twarz pewnie wygląda jak pomidor.
- Miała Pani jakieś operacje w okolicach narządów rodnych?
- Nie.
- Dolegliwości w okolicach intymnych? Pieczenie, swędzenie...
- Nie. - przerywam mu szybko
- Ostatnie pytanie. Jak często utrzymuje Pani kontakty seksualne? - pyta patrząc uważnie na mnie. Zarumieniłam się głęboko.
Bo jak mam mu powiedzieć, że w wieku dwudziestu lat, nadal jestem dziewicą?!
Zapowiada się ciekawie:)
OdpowiedzUsuńŻyczę mnóstwa weny~!
@NiallisMy19